02.09.2010 | skomentuj(6)
Postanowiłam więcej już nie myśleć o wszystkim złym co mnie spotkało podczas tych wakacji. Skupię się tylko na miłych wspomnieniach i na teraźniejszości. O tak. Znowu się zmieniam i znowu potrafię w sobie znaleźć dużo energii i chęci do każdej rzeczy, za którą się zabiorę.

A mówią, że czasu nie da się cofnąć. A jednak! Znowu można poczuć niewinność i lekkość jak cztery lata temu! A z rzeczy bardziej przyziemnych... muszę w końcu znaleźć jakąś pracę.
|
26.07.2010 | skomentuj(8)
To jednak będzie pedagogika z informatyką. Udało się i to z pierwszej listy. To w życiu rzeczą powszechnie znaną, że jak jedna jego część zaczyna się układać, to druga się sypie. "Dostałam nożem prosto w serce" ze zdwojoną siłą. Nauczka.

Poziomki na osłodzenie życia. Szczypta cierpliwości i wiara, potrafią czynić cuda. Najważniejsze to mieć pomysł. Zobaczycie, jeszcze sama siebie zaskoczę... Tylko czy warto?
|
06.07.2010 | skomentuj(14)
Mariusz wyjechał na praktyki studenckie do Bornego Sulinowa, a więc przede mną ponad tydzień umierania z nudów, a jednocześnie umierania ze stresu w oczekiwaniu na wyniki rekrutacji. Ale jestem dobrej myśli!

Marzy mi się dłuższy wyjazd do Wrocławia na początku lipca. Polecacie jakiś dobry hotel bądź schronisko?
|
05.07.2010 | skomentuj(7)
Wróciłam wczoraj z Wierchomli Małej (miejscowości pod Babią Górą, w której byłam również w zeszłym roku). Szkoda, że gościłam tam tak krótko, ale wyniki rekrutacji na studia tuż, tuż, więc wolę być teraz na miejscu w Katowicach.

Pani geograf czy pedagog? :)
|
<< poprzednie